Zaradkiewicz apeluje do sędziów SN o „zaniechanie działalności politycznej”- „Niech zacznie od siebie!”

„List do Pana Zaradkiewicza z radą, jak się łatwo z biegania w piżamie wytłumaczyć”

– „Nominacja pana Zaradkiewicza ma charakter ściśle polityczny. Jego funkcja jest ściśle techniczna i usługowa. Nie rozumiem, dlaczego on takie apeluje wystosowuje” – powiedział w TVN 24 sędzia Sądu Najwyższego prof. Krzysztof Rączka. A sędzia Bartłomiej Przymusiński ze Stowarzyszenia „Iustitia” dodał: – „Pan Zaradkiewicz nie ma legitymacji ani formalnej, ani moralnej do wydawania takich oświadczeń”.

 

A mowa o oświadczeniu Kamila Zaradkiewicza, p.o. I prezesa SN.  Zaapelował on do sędziów o „powstrzymywanie się od działań, w tym od wypowiedzi publicznych, które mogłyby osłabiać zaufanie do niezależnego sądownictwa, a tym bardziej świadczyć o politycznej motywacji lub braku obiektywizmu sędziego”. – „Zwracam się do sędziów Sądu Najwyższego o zaniechanie aktywności publicznej, w szczególności medialnej, pogłębiającej podziały i utrwalającej negatywny wizerunek wymiaru sprawiedliwości” – napisał Zaradkiewicz.

– „Mam również nadzieję, że nadszedł czas, iż kilkadziesiąt lat od odzyskania przez Rzeczpospolitą suwerenności sądownictwo uwolni się od piętna haniebnego dziedzictwa zbrodni sądowych i bezmiaru niesprawiedliwości, z którymi dotychczas się nie rozliczyło. Nie będzie to jednak możliwe bez sędziów respektujących zasady apolityczności i niezawisłości. Ci zaś, którzy w sprawowaniu urzędu nie potrafią sprostać powyższym standardom i którzy kierują się, typową dla okresu totalitarnego reżimu komunistycznego, często nieskrywaną polityczną motywacją, powinni odejść ze służby sędziowskiej” – napisał w swoim kuriozalnym oświadczeniu Zaradkiewicz.

 

– „Kabareton pisowskiego komisarza, który udaje że nie ma politycznych konotacji, apeluje do siebie o odejście z zawodu sędziego… to tylko możliwe w pisowskim grajdole „prawa i sprawiedliwości””; – „Mówi to sędzia, który wykorzystał rządy PiS jako trampolinę do własnych awansów. Jak pisał Tocqueville nieodzownym warunkiem niezawisłości sędziego jest to, że nie stara się awansować (+nieusuwalność)”; – „Dodajmy: zapowiedź komisarza politycznego, którego cała ścieżka zawodowa jasno pokazuje, na jakich kadrach opiera się obecne zmiany w sądach i w jakim faktycznie celu”; – „Niech zacznie od siebie i Pawłowicz z Piotrowskim! Zresztą on jest tylko do czasu nominacji, teraz jest tylko kierownikiem administracyjnym” – komentowali internauci.

A więcej o jego powołaniu w naszym artykule „Duda przekazał obowiązki I prezesa Sądu Najwyższego Kamilowi Zaradkiewiczowi”. Dodajmy, że Zaradkiewicz nie próżnuje – w trybie pilnym zwołał obowiązkowe zebranie dyrektorów, pracujących w Sądzie Najwyższym.

bt

Źródło: tvn24.pl, Twitter

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

7
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
GrzegorzMarekJacek DolińskiKazimierzsmętek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
smętek
smętek

Co Państwa dziwi. Zawsze tak było, że to złodziej krzyczał najgłośniej „Łapać złodzieja”. Zaradny zaradkiewicz, zero moralne i etyczne, doskonale nadaje się do tej Stajni Augiasza.

Kazimierz
Kazimierz

Kanthak,Ozdoba,Kaleta jednym słowem Zaradkiewicz .

Jacek Doliński
Jacek Doliński

Zaradkiewicz i jemu podobni wcześniej niż się spodziewają będą mogli się starać tylko o posady w sądach rejonowych. Posady woźnych.

Marek
Marek

Pięknie podsumował to jeden z adwokatów w dzisiejszych faktach TVN „diabeł ubrał się w ornat i ogonem na mszę dzwoni”. Więcej naprawdę pisać nie trzeba ani się rozwodzić na postawą tego pisowskiego „sędziego” lokaja.

Po obaleniu dyktatury mam nadzieję, że zaradkiewicz wraz z innymi piSSowcami skończy w więzieniu i zostanie pozbawiony prawa wykonywania wszelkich zawodów prawniczych i obejmowania jakichkolwiek funkcji publicznych.

Grzegorz
Grzegorz

Oświadczenie niejakiego Zaradkiewicza to takie pierdo.enie żeby popierd.lić. Może jakieś fakty , może choć cień jakiś dowodów , może choć ślad przykładu ??? A tak to tylko stary pisowski sposób: obrzucić błotem , a może coś się przyczepi.