Zaradkiewicz kontynuatorem pisowskich standardów znanych z komisji sejmowych

„Zaradkiewicz bezradny wobec prawa”, czyli obrady Zgromadzenia Ogólnego SN odroczone

We wtorek wznowiono obrady Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Sądu Najwyższego. Instytucja ma wybrać kandydatów na stanowisko pierwszego przewodniczącego SN; działalność Zgromadzenia Ogólnego została zawieszona ze względu na epidemię.

 

Zgromadzenie Ogólne Sędziów SN przez długi czas pozostawało w zawieszeniu… W tym miesiącu obradowało już w piątek i sobotę oraz zostało ponownie wznowione we wtorek. Celem pracy sędziów Zgromadzenia Ogólnego jest wskazanie pięciu kandydatów, którzy będą ubiegać się o stanowisko przewodniczącego SN.

Tymczasowym szefem SN jest związany z „dobrą zmianą” Kamil Zaradkiewicz. Sędziowie, a przynajmniej ich część, złożyła wniosek o odroczenie obrad Zgromadzenia Ogólnego do 26 maja br., czemu sprzeciwił się Zaradkiewicz.

 

Przywołany sędzia poinformował o wybraniu członków komisji skrutacyjnej na podstawie wyborów przeprowadzonych w sobotę – taki sposób wyboru przedstawicieli organu zanegowała część członków SN.

Podczas sobotniego głosowania doszło bowiem do konfliktu między sędziami powołanymi przez KRS i neo-KRS. Przedstawiciele obu grup wzajemnie oskarżali się o nieczyste intencje – w końcu nawet zagłosowali w zupełnie odmienny sposób:

– „Z każdej z izb wyłoniono dwóch kandydatów, a zgodnie z założeniem sędziowie mieli wybierać między nimi, nie oddając głosów negatywnych. Część sędziów zagłosowała jednak w inny sposób. Do protokołu głosowania zdanie odrębne złożyła sędzia Izby Dyscyplinarnej Małgorzata Bednarek. Jak wskazała, na 42 kartach głosujący sędziowie przy każdym nazwisku pisali słowo ‘nie’” – wytłumaczyli dziennikarze portalu tvn24.pl.

Z tak chaotycznym wyborem komisji skrutacyjnej nie zgodziła się część sędziów, którzy nie chcą dopuścić do głosowania ws. wyboru pierwszego przewodniczącego SN:

– „Uzyskaliśmy informację o zamiarze popełnienia czynu zabronionego. Funkcjonujemy jako organ konstytucyjny. Sytuacja, w której dochodzi do próby ustalenia innych wyników głosowania niż zostały ustalone zgodnie z regulaminem Sądu Najwyższego przez komisję skrutacyjną, zgodnie z artykułem 29, jest naprawdę sytuacją bardzo poważną” – powiedział sędzia Włodzimierz Wróbel.

/nt/

Źródło: tvn24.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
5 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
daroo
daroo
12 maja 2020 13:29

Nie ma waszych płaszczy i co mu zrobicie ? JPRDL gdzie my żyjemy?

Jacek Doliński
Jacek Doliński
12 maja 2020 16:30

Powtarzam to aż do znudzenia: wszyscy prawnicy (sędziowie, prokuratorzy, adwokaci, radcy prawni, pracownicy naukowi wydziałów prawa) którzy z ochotą zamienili swoje togi, a w przypadku pracowników naukowych – garnitury na liberie PiSich lokajów i w jakikolwiek sposób przyczynili się do łamania przez PiS konstytucji i/lub wsparli próby podporządkowania sobie przez PiS sądownictwa, a w szczególności brali udział w prześladowaniu swoich kolegów protestujących przeciwko tym próbom i/lub na polecenie swoich politycznych zwierzchników łamali prawo albo utrudniali jego egzekwowanie, powinni zostać w trybie dyscyplinarnym dożywotnio wydaleni z zawodu. Co nie wyklucza kar, orzeczonych przez sądy powszechne za przestępstwa wymienione w Kodeksie karnym.

Marcin
Marcin
12 maja 2020 20:31

Czy ktoś zwrócił uwagę, że do tego typu zadań wybiera się specjalnie ludzi którymi można sterować. Żona tw Wolfgang, gej rozsylajacy zdjęcie odbytu, facet gość w burdelu z 14 latka, facet prowadzący burdel przez podstawione osoby . Coś tu nie gra A może słynne teczki prezesa.

Igloo
Igloo
13 maja 2020 00:40

Pani Profesor, jakim HAKIEM sprawili, że dopuściła Pani do tej jatki?

Bart
Bart
13 maja 2020 07:31

I to dlatego właśnie to Zaradkiewicza mianowali, a nie uczciwego, cieszącego się szacunkiem prawnika. Ten gość ma jedno zadanie: doprowadzić do zniszczeniu autorytetu SN. Potem w nagrodę zostanie prezesem Lotosu albo innej dużej państwowej firmy.