Zastanawiający „przypadek” przy zatrudnieniu Rafała Bochenka w PGNiG

Zastanawiający „przypadek” przy zatrudnieniu Rafała Bochenka w PGNiG

„Akurat trzy dni po wpływie mojego pisma, kiedy zwracam uwagę, że pan Bochenek pełni funkcję, na której de facto już nic nie robi, po trzech dniach jest odwoływany i ekspresowo, szybką ścieżką powoływany do SSP. Przecież to patologia” – powiedział poseł PO Krzysztof Brejza. O nowej posadzie Rafała Bochenka pisaliśmy w artykule „Pogoda dla Bochenka. Były prezenter dyrektorem w spółce skarbu państwa”.

Bochenek jeszcze do końca lutego 2019 pełnił funkcję pełnomocnika ministra środowiska do spraw organizacji szczytu klimatycznego w Katowicach COP24. Ta międzynarodowa konferencja zakończyła się w połowie grudnia 2018 roku. – „Zacząłem dopytywać, dlaczego ten człowiek dalej jest pełnomocnikiem ds. organizacji szczytu, który odbył się dwa miesiące wcześniej. Po trzech dniach od mojej interwencji pan Bochenek zostaje odwołany z funkcji pełnomocnika. Po kolejnych trzech dniach trafia do PGNiG” – dodał Brejza w rozmowie z TVN24.

„PiS-em rządzą przypadki. Przypadki za kilkadziesiąt tysięcy miesięcznie, z kieszeni podatnika”; – „Kiedyś to się nazywało przekręt…”; – „Przechodził obok PGNiG i już tam został” – komentowali ten „przypadek” internauci.

bt

Źródło: tvn24.pl, Twitter

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

5
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
RyszardbartJabisNihilZwinka Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Zwinka
Zwinka

Ale o co chodzi. Pogodynek jest ładny, to spółeczka mu się należy, jak psu zupa ( za klasyczką).

Ryszard
Ryszard

Za jaką klasyczka?

Nihil
Nihil

Bochenka upiekła broszka, a ona wie jak trzymać pazurami kasę.
Wiedzę przekazuje młodszym że im się należy, Bochenek już do śmierci ma mieć fuchy za dobrą kasę, tak nauczyła brocha.
To już nie jest patologia, na to nie ma określenia

Jabis
Jabis

Nagłaśniać … nagłaśniać … nagłaśniać! Do ludu wolskiego powoli, bo powoli też to dociera. Lud polski coraz bardziej rozwściecza. Nauczyciele, administracja sądowa i inni.

bart
bart

Nie wiem, jak określić masowe zatrudnianie przez PiS na wysoko płatnych stanowiskach osób, które nic nie umieją. Mega-złodziejstwo to pierwsze, co mi przychodzi do głowy.