„Zawiany” funkcjonariusz Służby Ochrony Państwa usiłował podjąć służbę w Kancelarii Premiera

"Zawiany" funkcjonariusz Służby Ochrony Państwa usiłował podjąć służbę w Kancelarii Premiera

0,6 promila alkoholu w wydychanym powietrzu zarejestrował alkomat u przybyłego we wtorek rano na służbę zastępcy dowódcy zmiany SOP – ustalił nieoficjalnie „Super Express”.

Podkreślił, że funkcjonariusz mimo swojego stanu przyjechał do pracy samochodem i miał odpowiadać za wydawanie broni.

Informator dziennika twierdzi, że mężczyzna był na odprawie, a biuro prasowe SOP nie zaprzecza temu, że był delikatnie mówiąc „zawiany”. Dodaje jednak, że nie został dopuszczony do służby.

„Przełożony zareagował, wezwał służby kontrolne oraz patrol policji, który stwierdził w wydychanym powietrzu obecność alkoholu” – poinformował rzecznik SOP ppłk Bogusław Piórkowski.

Wobec mężczyzny wszczęto postępowanie dyscyplinarne. Grozi mu wydalenie ze służby.

/p/

Źródło: Onet.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

3
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
marekPolka gorszego sortuPiJar Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
PiJar
PiJar

Zgodnie z prawem Kopernika-Greshama i filozofią działania obecnej władzy, to jeżeli wydalą ze służby pijanego oficera, następny przyjęty na jego miejsce będzie pił więcej. Lepiej zostawić.

Polka gorszego sortu
Polka gorszego sortu

Czemu tu się dziwić? Jaki rząd, takie służby. Właściwie za jazdę po pijaku powinni mu prawko zabrać, ale jakoś tego nie widzę.

marek
marek

Tak wygląda Służba Obijania Pojazdów