Zawieszenie procesu wobec gen. Ścibora-Rylskiego?

Gen. Zbigniew Ścibor-Rylski będzie miał pomnik w Warszawie

Biegli lekarze uznali udział 99-letniego gen. Zbigniewa Ścibora-Rylskiego w jego procesie lustracyjnym za „przeciwwskazany” z powodu wieku i stanu zdrowia – poinformowała PAP. Rzeczniczka Sądu Okręgowego Warszawa-Praga sędzia Joanna Zaremba powiedziała, że ewentualne zawieszenie postępowania zostanie rozpatrzone 24 listopada.

Przypomnijmy, Instytut Pamięci Narodowej podejrzewa Ścibora-Rylskiego, prezesa Związku Powstańców Warszawskich, o „kłamstwo lustracyjne” – zatajenie związków ze służbami specjalnymi PRL. Obrona odpiera ten zarzut.

W lipcu br. Sąd Okręgowy Warszawa-Praga na wniosek obrony powołał biegłych neurologa i geriatrę dla ustalenia, czy stan fizyczny i umysłowy lustrowanego, w połączeniu z jego wiekiem, pozwala mu na udział w procesie. Obrońca lustrowanego mec. Przemysław Rosati wnosił wtedy o zawieszenie postępowania, powołując się na stale pogorszający się stan swego klienta. Mówił, że proces powinien być zawieszony, bo możliwość w pełni świadomego udziału w nim lustrowanego to ważny element prawa do obrony i rzetelnego procesu. Adwokat oświadczył też, że oświadczenie lustracyjne Ścibora-Rylskiego o braku związków ze służbami PRL jest zgodne z prawdą.

Gen. Ścibor-Rylski podlega lustracji jako członek Kapituły Orderu Wojennego Virtuti Militari. Pion lustracyjny IPN zarzucił mu, że w oświadczeniu lustracyjnym z 2007 r. zataił swe związki ze służbami PRL. Jak podawała „Gazeta Wyborcza”, według IPN Ścibor-Rylski był tajnym współpracownikiem poznańskiego UB jako TW „Zdzisławski” w latach 1947-64, a potem, po przeprowadzce do Warszawy, miał podjąć współpracę z wywiadem, którą kontynuował do 1981 r.

Generał nie zaprzeczył związkom z UB; oświadczył jednak, że współpracę podjął na polecenie swego dowódcy z AK Jana Mazurkiewicza „Radosława”. – „Jako oficer wywiadu AK zgodziłem się w Poznaniu na współpracę z UB, ale moim faktycznym celem było uzyskiwanie informacji, kim interesuje się Urząd i następnie ostrzeganie tych osób. Pytano mnie o kolegów z powstania, a ja nie udzielałem żadnych informacji, wykręcałem się. Natomiast później informowałem taką osobę, że UB się nią interesuje, w ten sposób ostrzegałem kolegów” – zeznał (według „GW”) w IPN. Generał miał też twierdzić, że o swojej działalności informował wiele osób.

Ścibor-Rylski był żołnierzem Września 1939 r., w Powstaniu Warszawskim dowodził kompanią „Motyla” w zgrupowaniu „Radosław”. Był jednym z inicjatorów powołania Muzeum Powstania Warszawskiego. Był też członkiem komitetu honorowego Bronisława Komorowskiego w wyborach prezydenckich w 2010 i 2015 r. Wielokrotnie apelował, by nie upolityczniać uroczystości w rocznicę 1 Sierpnia.
(Źródło: pap)

bt
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
6 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
krakus2016
krakus2016
8 listopada 2016 22:38

Wszystko się układa w logiczną całość. WSI. Oraz jego fanatyczne oddanie Komorowskiemu. Zlustrowac bo obraził Polaków swoim zachowaniem.

Jacek
Jacek
13 listopada 2016 18:42
Reply to  krakus2016

Uwierzę w szczerość twoich intencji jak poprzesz takie wnioski w stosunku:
– prokuratora Piotrowicza
– Kaczyńskich
– Macierewicza i Misiewicza
– Jurgiela
– Morawieckich

zwinka
zwinka
9 listopada 2016 03:54

A jeśli tak się zdarzy, że IPNowski walec nie zdąży przejechać i wyrównać, zawsze można urządzić Synod Trupi…

Ted
Ted
9 listopada 2016 10:22

Niedługo w podręcznikach „prawdziwej” historii przeczytamy, że głownymi hohaterami powstania warszawskuego byli bracia Kaczyńscy, a cała reszta to zdrajcy i sprzedawczyki.
Ciekawe, kiedy wpadną na pomysł, by zorganizować ekshumację powstańców, by znaleść dowody na ich zdradę.

Janka
Janka
9 listopada 2016 12:00

PiS nie cofa się przed niczym, nawet zwłoki ofiar spod Smoleńska szargają, lepiej by się wzięli za swoich i ich zlustrowali, bo to, że w PiS-e jest wielu byłych komuchów to wiadomo, najlepszy dowód, że doskonale pamiętają zasady funkcjonowania w PRL i wszystko przywracają do tamtego porządku! A Panu Generałowi wyrażam szacunek i podziękowanie, za wszystkie dokonania, na rzecz wyzwolenia Ojczyzny.
PiS powinien się wziąć np. za rozliczenie świętych, chociażby św. Franciszka (którego szanuję i zawsze proszę o wsparcie), ale święty się obroni, a przy okazji nauczy rozumu, kogo trzeba.

Dariusz
Dariusz
10 listopada 2016 09:37
Reply to  Janka

Co prawda już o tym tu pisałem, ale widzę że znowu trzeba przypomnieć – proszę sprawdzić, w którym roku IPN wszczął postępowanie wobec Generała? Kto wtedy rządził w Polsce, oraz kto i z czyjej rekomendacji był wtedy prezesem IPN?