Zdaniem Fogla służby zrobiły wszystko w kwestii oświadczeń Banasia

Zdaniem Fogla służby zrobiły wszystko w kwestii oświadczeń Banasia

W porannej audycji Radia TOK FM Dominika Wielowieyska gościła wicerzecznika PiS Radosława Fogla, którego zapytała czy będą  wyciągnięte konsekwencje w stosunku do pracowników służb, które miały weryfikować oświadczenia majątkowe Mariana Banasia.

 

Opozycja domagała się takiej weryfikacji jeszcze wtedy kiedy Banaś był członkiem rządu ZP i „dopiero kandydował na stanowisko prezesa NIK” – czytamy na tokfm.pl. CBA wydało krótki komunikat kilka miesięcy po wyborze, że zakończono trwającą pół roku kontrolę wspomnianych dokumentów. Nie podano jednak wyników tej kontroli.

Swoją odpowiedź na pytanie Wielowieyskiej Fogiel rozpoczął od mówienia o opozycji, która, jego zdaniem, „jest pierwsza do obrony Mariana Banasia, kiedy wpływa wniosek o uchylenie immunitetu”. Następnie dodał: „Moim zdaniem jest tu pewna niekonsekwencja”. Kiedy prowadząca radiową rozmowę stwierdziła, że działania prokuratury  w stosunku do Banasia można interpretować jako odwet za aktywność NIK, Fogiel zapytał: „Jaki odwet?”.

Ten wątek rozmowy Fogiel spuentował: „Wszystkie procedury zostały przeprowadzone zgodnie z obowiązującym prawem. Być może przepisy czy procedury nie są idealne. Grunt, że prokuratura prowadzi śledztwo i jeżeli Sejm uchyli immunitet (Banasiowi), sąd rozstrzygnie tę sprawę”.

Następnie rozmówcy poświęcili kilka zdań sytuacji posła Lecha Kołakowskiego. Wielowieyska przypomniała wypowiedź Kaczyńskiego o „tłustych kotach” i stwierdziła, że wystarczy posłowi „zaoferować dobrą posadę i już jest z powrotem w klubie PiS”.

 

Do tej wypowiedzi Fogiel ustosunkował się stwierdzeniem: „Uważam, że tego typu sugestie są niesprawiedliwe. Jeśli chodzi o sytuację zawodową i plany (Lecha Kołakowskiego), należy pytać jego samego. Mogę tylko powiedzieć, że w obecnym Sejmie jest kilkudziesięciu posłów ze wszystkich klubów, którzy nie są posłami zawodowymi, pobierają uposażenia, a pracują gdzie indziej”.

Ratujmy Koduj24.pl - Zrzutka.pl

 

Przypominamy, że przyjęcie posady przez Kołakowskiego w zarządzie BGK leży  w sprzeczności z zapisami ustawy antysitwowej, którą to ustawę PiS zobowiązało się poprzeć kiedy podpisywało porozumienie programowe z Kukizem.

Tę sytuację Fogiel skomentował: „No tak, ale mówimy o ustawie, która jeszcze nie obowiązuje”. – Nasza umowa z Pawłem Kukizem obejmuje uchwalenie tzw. ustawy antykorupcyjnej i liczę, że się w tej sprawie porozumiemy, i znajdziemy dla niej większość w parlamencie”.

Tak więc najważniejsze jest to, że w sprawie Banasia prokuratura prowadzi śledztwo…a, że procedury nie są idealne…

/as/

Źródło: tokfm.pl

 

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Waldemar
Waldemar
26 lipca 2021 16:41

Trwa mecz NiK pod wodzą Banasia kontra PiS i jego służby tajne, widne i dwupłciowe. Niezwykle emocjonujący, trzeba przyznać. PiS ze swej strony zamierza prezesa jak najprędzej wygasic lub nawet posadzić na ławie oskarżonych, prezes zaś konsekwentnie kompromituje pisowskie władze coraz bardziej śmierdzącymi aferami. A trzeba przyznać materiał ma imponujący, wystarczy poczytać, jak ostatnio, o Eldorado w JSW kierowanym przez byłą już prezes. Swoją drogą, jest to gotowa odpowiedź na wszelkie smuty i zwątpienia a propos red. Fuska. Nie trzeba w Polsce straszyć PiSem – wystarczy po prostu przekazywać fakty. Wystarczy w zupełności.

Dron
Dron
27 lipca 2021 09:01

Fogiel, ja rozumiem, że dla was interes partii jest święty. No, ale, chłopie, jakbyś tego kota nie odwracał, to ogon będzie z tyłu. Przyjmij, gościu, do wiadomości, że twoje „majstersztyki” logiczne od dawna nie działają na kogokolwiek, kto posiada choć odrobinkę rozumu.