Zdaniem „GW” pracownicy w wieku 50+ zaczną tracić pracę jako pierwsi

Zwolnieniach w budżetówce z oszczędnościami i polityką w tle

Kłopoty związane ze skutkami pandemii dotykają wielu firm. Remedium na ten stan rzeczy ich właściciele widzą w częściowym redukowaniu zatrudnienia. Na pierwszy ogień idą pracownicy z grupy wiekowej 50+. Jak pisze dzisiejsza „GW”: „(..)żeby nie łamać prawa i nie mieć problemów, [firmy – przyp.Koduj24.pl] robią wszystko, by to zatrudniony sam się zwolnił.

 

Gazeta przypomina, że w okresie czteroletniej ochrony przedemerytalnej pracownik nie może zostać zwolniony bo tak stanowi prawo. Odstępstwem od tej reguły jest sytuacja gdy pracownik zostaje zwolniony z zastosowaniem przepisów o  zwolnieniu dyscyplinarnym.

Jak czytamy na rmf24.pl: „Gazeta informuje, że przez ostatnie lata, od kiedy Sąd Najwyższy orzekł, że emerytura jest uprawnieniem pracownika, a nie jego obowiązkiem, pracodawcy często nawet bali się pytać o plany starszych pracowników. Jeśli już, to były to raczej rozmowy kurtuazyjne i sondujące”

 

Dzisiaj, zdaniem Gazety, mamy do czynienia ze zjawiskiem definiowanym  jako szantaż moralny. „Pracodawcy mówią np. pracownikowi, że powinien sam odejść, bo przecież ma już jakieś zabezpieczenie finansowe – emeryturę, czy rentę, a inni pracownicy, których ewentualnie trzeba będzie zwolnić, nie mają nawet tego”.

Zostań patronem KODUJ24.PL

 

Skąd wziął się taki mechanizm postępowania? Przysłowie mówi, że przykład idzie z góry i jest w tym sporo prawdy. Tarcza antykryzysowa 2.0 daje możliwość zwalniania pracowników w urzędach i administracji państwowej. Chodzi również także o tych pracowników, którzy posiadają już prawo do emerytury lub renty.

„Według gazety, jeżeli administracja już korzysta z zapisanego w „tarczy” rozwiązania, należy się spodziewać, że tak samo zaczną zachowywać się inni pracodawcy”.

/as/

Źródło:rmf24.pl

 

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments