Żegnaj szkoło wolna od indoktrynacji religijnej i politycznej

Żegnaj szkoło wolna od indoktrynacji religijnej i politycznej

Trzeba zakładać prywatne szkoły świeckie.

Jest sobie na Podkarpaciu taka gmina, gdzie panuje wszechwładnie wójt Andrzej Głaz, oczywiście z PiS-u. To Tuszów Narodowy. I tenże wójt stał się sławny w całej Polsce, kiedy to w ramach obrony katolicyzmu przed zgniłym Zachodem, nakazał wmontować na budynkach szkół, przy samym wejściu, marmurowe tablice z Dekalogiem.

Panu wójtowi jakoś nie wpadło do głowy, że wciąż obowiązuje ustawa o oświacie, w której jest mowa o szkole wolnej od ideologii i światopoglądu. Może się z nią nie zapoznał, bo ostro walcząc „w słusznej sprawie” nie znalazł czasu, a może ma to po prostu w nosie. W końcu to jego partia wygrała wybory i on wie lepiej, co dobre dla jego obywateli. Konstytucja do kosza, jakieś tam ustawy do kosza… teraz czas na rozkwit miłości Polskiej Instytucji Kościelnej z wierną im rządzącą partią. Czas na „pisowską” samowolkę i tyle.

Tak więc marmurowe tablice sobie wiszą, oczywiście poświęcone przez tamtejszego proboszcza. Wójt szczęśliwy i głos katolicki coraz mocniej zakorzenia się w jego szkołach. „Jego”, bo trudno je uznać za państwowe, wolne od wszelkiej indoktrynacji. Pan wójt twierdzi, że dyrektorzy przyjęli jego pomysł z wielką życzliwością i nie widzą w tym nic, co by naruszało świecki charakter szkół. Rzeczywiście?

Pani dyrektor jednej ze szkół z tablicami mówi: – „Naszym celem nie jest ewangelizacja czy chrystianizacja, bo pracujemy w szkole świeckiej. Nikogo nie chcemy zmuszać do takiego czy innego wyznania. Ale uważam, że jeśli człowiek, któremu w głowie kotłuje się mnóstwo myśli, ma problemy i rzuci okiem na Dekalog, to może jakieś światełko zabłyśnie, jak problem rozwiązać? A jeśli ktoś miałby chętkę zrobienia krzywdy może koledze, może z jakimś pomysłem nieszczęśliwym się dzisiaj obudził i rzuci okiem na Dekalog, to a nuż przeczyta piąte bądź lub inne przykazanie?”.

Ciekawe, bo zaraz przypomina mi się pewien eksperyment, który miał sprawdzić, jaki wpływ wywiera religia na postawę altruistyczną dzieci. Okazało się, że te, wychowane w domach ateistycznych i o niskim poziomie religijności są o wiele bardziej hojne od dzieci z rodzin bardzo religijnych. Czy więc naprawdę marmurowe tablice i ciężka praca nad „uduchowieniem w wersji katolickiej” uczniów wystarczy, by narodził nam się pełnowartościowy człowiek z zakodowanym systemem etycznym? Bardzo w to wątpię.

Nie ma co zaklinać rzeczywistości. Szkoła wolna od indoktrynacji przechodzi do lamusa. W każdej sali krzyże, msze i rekolekcje ważniejsze od lekcji. Religia górą nad innymi przedmiotami. Katecheci niebawem będą mogli być wychowawcami klas. Pielgrzymki, inscenizacje z życia Chrystusa, Adam i Ewa w kontrze do teorii ewolucji. Toż to już szkoły wyznaniowe, wbijające dzieciom do głów jedynie słuszną ideologię.

Zastanawia mnie bardzo zmowa milczenia wśród nauczycieli. Artykuł 6 Karty Nauczyciela mówi, że „nauczyciel obowiązany jest […] kształcić i wychowywać młodzież w umiłowaniu Ojczyzny, w poszanowaniu Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, w atmosferze wolności sumienia i szacunku dla każdego człowieka oraz dbać o kształtowanie u uczniów postaw moralnych i obywatelskich zgodnie z ideą demokracji, pokoju i przyjaźni między ludźmi różnych narodów, ras i światopoglądów”. Jak ma się ten zapis do przyzwolenia na panoszenie się katolicyzmu w państwowej szkole? Dlaczego tak łatwo pedagogom przyszło zapomnieć o etyce zawodowej, jej przesłaniu i podstawowych zasadach wychowania? Nie potrafią stanąć w obronie uczniów, którzy nie należą do wielkiej rodziny katolickiej. Nie chcą stanąć w swej pracy edukacyjnej ponad kościół i politykę. Aż tak się trzęsą o swoje godziny i miejsca pracy, że wolą siedzieć cicho? Taka postawa sprzyja wykluczeniom, które są coraz większą naszą bolączką. Wstyd, drodzy nauczyciele. Nie zbudujecie sobie szacunku i autorytetu taką uległością i podporządkowaniem trendom dzisiejszej Polski.

A rodzice? Owszem, wylewają swoje żale na forach społecznościowych, ale są zupełnie osamotnieni w walce o prawo swoich dzieci do apolitycznej i awyznaniowej szkoły. Nie mogą liczyć na wsparcie nauczycieli, dyrektorów z nowego, pisowskiego nadania, kuratorów oświaty z tej samej puli.

Co za szczęście, że sporo jest jeszcze tych dzieci, które miały możliwość edukować się przez jakiś czas w szkołach sprzed PiS-u. Uczniowie z dwóch warszawskich liceów walczyli o usunięcie sprzed ich szkół ciężarówki obklejonej zdjęciami martwych, zakrwawionych płodów. Ręce umyła Straż Miejska i policja, więc młodzież postanowiła sama rozwiązać problem. Antyaborcyjne billboardy zostały przesłonięte folią. Pojawił się też dwumetrowy karton z napisem „szkoła jest apolityczna”, a samorząd uczniowski wydał oświadczenie, w którym pisze: – „Szkoła jest miejscem wolnym od dyskusji politycznych, agitacji i angażowania w debaty na tematy kontrowersyjne dla społeczeństwa. Uczniowie mają prawo do edukacji w miejscu pozbawionym infiltracji ideologicznej, które zapewni im wolność – szczególnie w zakresie ich wierzeń czy przekonań”.

Jak myślicie, czy dzieci wychowywane od najmłodszych lat na marmurowych tablicach i nauce Kościoła, będą chciały przeciwstawić się podobnym akcjom środowisk tak mocno z Kościołem związanych? Nie ma szans..

Trzeba przyznać, że źle się dzieje z polską szkołą i widzę tylko jedno wyjście. Trzeba zakładać prywatne szkoły świeckie. To jedyna szansa, by nasze dzieci nie stały się wydmuszkami, niemyślącymi i całkowicie zamkniętymi w kręgu zabobonów, pseudonauki i wstecznictwa. Co Wy na to?

Tamara Olszewska
  •  
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

11
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
7 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
9 Comment authors
smętekJanikTamaraPolka gorszego sortumagdalena Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Maciek123454321
Maciek123454321

Czy ktoś pamięta jeszcze, co to był TON? Spieszę wyjaśnić, to była Tajna Organizacja Nauczycielska. Mało kto wie, że w czasie okupacji funkcjonował w Polsce najbardziej rozbudowany i najskuteczniejszy system podziemnej oświaty. Wydawano jak najbardziej prawdziwe świadectwa, w tym również świadectwa dojrzałości, które – to ciekawostka – honorowały również powojenne władze komunistyczne. Młodzież uczęszczająca na „komplety” (tak nazywano wówczas tajne lekcje) nie tylko nie traktowała ich jako rodzaj zabawy w wolnym czasie, ale jak najbardziej serio. Nauczyciele cieszyli się tak ogromnym szacunkiem, jak nigdy wcześniej i nigdy później. Uczniowie z ogromną pilnością przygotowywali się do zajęć. Nieprzygotowanie było bardzo źle… Czytaj więcej »

Jan
Jan

Proszę o dane eksperymentu – po prostu jestem ciekawy

Tamara
Tamara
ks. Jerzy - Poznań
ks. Jerzy - Poznań

po takich artykułach widać orientację światopoglądową KOD-omitów. Jesteście walczącymi z Bogiem, Wiarą i Religią Katolicką antyklerykałami! wielu już walczyło. i co? i po nich! i po was też będzie niedługo, czego doczekać się nie mogę!

Miranda
Miranda

a ile ksiądz ma dzieci?

magdalena
magdalena

A ja nie mogę się doczekać kiedy księża zaczną przestrzegać przykazań Bożych i służyć ludziom, a nie żyć ponad stan, dążyć do nadmiernego bogacenia się i zaczną przestrzegać celibatu. Hipokryzja i fałszywa pobożność jest grzechem.

Polka gorszego sortu
Polka gorszego sortu

A nie przyszło księdzu do głowy, że pisząc takie komentarze, szerzy nienawiść i grzeszy przeciwko piątemu przykazaniu? Oj, wstyd.

Tamara
Tamara

Po takim komentarzu widać, że polscy katolicy dzielą się na prawdziwych katolików, słuchających nauk papieża Franciszka i tych, ktyórzy wierzą tylko w Polską Instytucję Kościelną. Ten jad i nieawiść nie jest cechą prawdziwego miłosierdzia. Widać,że wierzy Pan w Bozka, który nie ma nic wspólnego z Bogiem Chrześcian. Gratuluj dokonanego wyboru. Rozumiem, ze nie po drodze Panu z ks. Bonieckim, Lemańskim i wieloma innymi, któzy nie bawią sie w politykowanie, by nabić sobie kabzę.

Janik
Janik

Idiota

smętek
smętek

Wcale się nie dziwię, że czekasz acan na nasz koniec jak najszybszy. Wolna myśl ludzka i wolny człowiek bardzo wam doskwierają. Modlicie się przecież o rychła śmierć papieża Franciszka., człowieka ciepłego, życzliwego, który rozumie ułomności szarego człowieka. Postawa polskiego kleru wpływa na masowy odpływ Polaków z kościołów.

magdalena
magdalena

Przymuszanie do religii na siłę odniesie przeciwny skutek, kościoły będą się wyludniać.