Ziobro dobitnie zademonstrował gdzie ma expose Morawieckiego

Krystian Markiewicz: „Wyobrażam sobie, że teraz będzie się nas wsadzać do więzień za orzecznictwo”

O tym, że premier Morawiecki i minister Ziobro nie pałają do siebie sympatią, wiadomo nie od dziś. Ale najwyraźniej ten ostatni postanowił o tym przypomnieć opinii publicznej. Otóż pojawił się w ławach sejmowych… po blisko godzinie przemówienia szefa rządu.

 

Czy spóźnienie było celowe, trudno stwierdzić. Na pewno jednak zostało zauważone. Niepotrzebnie Jakub Szczepański z Interii zastanawiał się w portalu: „Nie wiem czy ktokolwiek zauważył, ale w ławach rządowych brakuje Zbigniewa Ziobro. I to w czasie takiego przemówienia premiera! Czyżby jawne lekceważenie?” – dociekał. – „Po prawie godzinie expose do rządowego ‚tramwaju’ dosiadł się w końcu Zbigniew Ziobro ze współpracownikami: Michałem Wosiem i Michałem Wójcikiem” – relacjonował Jacek Gądek z gazeta.pl.

Wprawdzie w poprzedniej kadencji przez pewien czas Ziobro w ogóle nie pojawiał się na posiedzeniach rządu, przysyłając jedynie zastępcę, ale zmieniło się to w dniu inauguracyjnego posiedzenia.

 

Nowy sejm, nowe siły. Jak widać – do czasu. Możemy mieć zatem pewność, że rządowa wojenka będzie trwać nadal. Dotychczasowa amunicja? Na przykład wiosną 2018 r. prawicowe „Sieci” donosiły o planach Zbigniewa Ziobry i Patryka Jakiego, ośmieszenia szefa rządu. Z kolei według nieoficjalnych informacji za wybuchem afery hejterskiej – która z wielką mocą uderzyła w obóz ministra sprawiedliwości i jego zastępcy Łukasza Piebiaka – stał ponoć sam premier.

Co będzie dalej? Pozostaje trzymać kciuki, żeby w tej kadencji panowie nie zaczęli, w drodze na salę plenarną, nóg sobie podstawiać…

mpm

Źródło: natemat.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
antyuzurpatorMarek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Marek
Marek

SZAMBO – BAGNO I DZIADOSTWO @ KŁAMSTWO

antyuzurpator
antyuzurpator

Oj tam, oj tam. Po prostu ciężko główkowali nad wykombinowaniem przekazu dnia po orzeczeniu TSUE. Co było do przewidzenia, niczego sensownego nie wymyślili, tylko że tzw „TK” (trybunał kucharki) oceni czy się do tego orzeczenia zastosować — zupełnie zapominając, że dawniej, przy innej sprawie przekonywali zawzięcie, że TK (wtedy jeszcze prawdziwy) może tylko i wyłącznie oceniać zgodność uchwalanych ustaw z Konstytucją.

A co do trzymania kciuków, to ja trzymam wszystkie kciuki, żeby właśnie jak najczęściej ta bogonarodowa hałastra podstawiała sobie wzajemnie nogi, żeby popychali się, przewracali i gryźli.