Ziobro mówi premierowi: sprawdzam!

Ziobro mówi premierowi: sprawdzam!

Zbigniew Ziobro chce wiedzieć, co naprawdę wydarzyło się w Brukseli i z czym premier Morawiecki wraca. „Podtrzymujemy, jako Solidarna Polska, że wiązanie środków z kwestią praworządności jest dla nas wysoce niepokojące” – mówił w Polskim Radio minister sprawiedliwości.

Wczoraj po południu na Nowogrodzkiej odbyło się spotkanie liderów Zjednoczonej Prawicy. Oponentów godzić musiał Kaczyński, który publicznie zbeształ lidera SP: „Wiem, że zdarzają się krytycy przyjętych rozwiązań, nawet w naszym obozie; chcę im powiedzieć, że bardzo się mylą”. Jak pisze Newsweek Polska, to wystarczyło, by Ziobryści spuścili z tonu, ale nie – aby zamilkli.

Wprawdzie we wtorek Morawiecki wrócił triumfalnie z Brukseli, wołając, że UE nie ma możliwości powiązania funduszy z praworządnością w Polsce, nie wszyscy wierzą w jego słowa. W rzeczywistości przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel, zaproponował, by ew. zawieszenie wypłat środków UE było uzależnione od decyzji większości kwalifikowanej w Radzie UE.

Zostań patronem KODUJ24.PL

Tłumaczeniom Morawieckiego nie dowierza Zbigniew Ziobro. Nie przybył do Sejmu, by wysłuchać opowieści o tym, jak to premier wraca z tarczą z Brukseli. Na sali nie było też Jarosława Kaczyńskiego, który już nieraz musiał łagodzić konflikt miedzy szefem Solidarnej Polska a premierem. W Zjednoczonej Prawicy gotuje się i wszyscy czekają na spodziewaną rekonstrukcję rządu. Mówi się o sojuszu prezydenta Dudy z obecnym premierem i Jarosławem Gowinem przeciwko „zakonowi PC”, a przede wszystkim – przeciwko Ziobrze. „To jest walka o to, by Polska rozwijała się jak najlepiej” – tłumaczył w Super Expressie Michał Wójcik, wiceminister sprawiedliwości.

To nie jest konflikt personalny, tylko konflikt o sposób zarządzania Polską i cenę naszej obecności w UE – podsumowuje sytuację Sławomir Neumann z PO. Solidarna Polska, jako najbardziej radykalna frakcja, gotowa jest doprowadzić do Polexitu, byle tylko przeforsować swoją „reformę” sądownictwa. Frakcja Morawieckiego z Gowinem, świadoma pustek w budżecie, nie chce zrywać z UE, a zwłaszcza z jej funduszami.

Jarosław Kaczyński raz wspiera jednych, raz drugich. Człowiek o takim doświadczeniu wie doskonale, ile można wygrać na „wojnach na górze”.

Pytanie tylko, czy Polska na tym zyska, czy straci.

/ep/

Źródło: newsweek.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

4
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
darooAndrzejZwinka Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Zwinka
Zwinka

Kiedy ich wreszcie Nemezis dopadnie.

daroo
daroo

Nieprędko bo pewnie bierze jakieś tam „plus” więc jest szczęśliwa jak cała ta biomasa która na nich głosuje 😐

Andrzej
Andrzej

Jak zereo mówi,że go niepokoi wiązanie środków z UE z kwestią praworządności to wie co mówi gdyż w razie faktycznego związania tych dwóch spraw on pierwszy wyleni na pysk

daroo
daroo

Przecież min. „zero” twierdził niedawno że w Polsce nie mamy problemu z praworządnością, to w końcu jak jest? bo się chyba pogubiłem 😐