Ziobro: „…To on (Markiewicz) jest obrońcą systemowej patologii polskiego sądownictwa”

„Panie Zbyszku, proszę przeczytać Konstytucję”, czyli Ziobro mówi o Trybunale Stanu dla marszałka Grodzkiego!

Miarka się przebrała. Wprawdzie co niektórzy politycy PiS twierdzą, że już nie ma tematu Piebiaka i jest po sprawie, ale to tylko pobożne życzenie „praworządnej i sprawiedliwej” partii.

 

Właśnie Krystian Markiewicz, prezes Iustitii pozwał ministra Ziobrę, jego podwładnych w ministerstwie oraz sędziów KRS za „za kompletny brak nadzoru nad kierowanym przez niego urzędem. Pod jego okiem działała zorganizowana grupa pracowników, którzy wynosili poufne informacje i wykorzystywali je do nękania mnie. Pełną odpowiedzialność za to co się dzieje w Ministerstwie ponosi Zbigniew Ziobro”.

Na odpowiedź Ziobry nie trzeba było długo czekać. W swoim stylu, pełen buty i arogancji stwierdził, że „Pan sędzia Markiewicz powinien w pierwszej kolejności pozwać samego siebie, dlatego, że to on jest obrońcą systemowej patologii polskiego sądownictwa. Upolitycznił funkcję sędziego w sposób niebywały”.

 

Pan minister nie czuje się winny, a cała ta afera to nic innego jak zorganizowana przeciwko niemu, akcja polityczna środowiska, które samo wprowadziło język nienawiści i rozpoczęło swoją wojenkę z tymi „dobrymi” sędziami”.

No cóż, innej reakcji nie można było oczekiwać, natomiast teraz będziemy niecierpliwie czekać, jak na pozew Markiewicza zareaguje sąd. Wszystko będzie zależało od tego, jacy sędziowie będą orzekać w sprawie. Albo więc rozmyje się ona po kościach albo… Ziobro dostanie nauczkę.

Tamara Olszewska

Źródło: gazeta.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
Maciek123454321ewa Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
ewa
ewa

Ziobro, ty sobie prof. Markiewiczem gęby nie wycieraj bo do pięt mu nie dorastasz pod każdy względem

Maciek123454321
Maciek123454321

Odnoszę wrażenie, że ziober sam uwierzył w te brednie, które głosi nieprzerwanie od 2 lat – te brednie o sędziowskiej „kaście”. Problem tylko w tym, że głosi je coraz mniej przekonująco. Już tylko debile go słuchają. Pisludek się oblizuje i czeka na kolejne „pińcet”. Problem PiS-u polega na tym, że „piniędzy” na kolejne „pińcet” już nie ma, więc zaczęły się obiecanki cacanki, że od 2020-go, potem, że od 2021-go…. No i ten nienawistny bełkot pisiorów z Kaczym na czele ochoczo transmitowany w KUR-wizji. To – jak myślę – nawet u części wielbicieli PiS-u powoduje niesmak. Na opozycję na pewno nie… Czytaj więcej »