Ziobro ze swoimi ludźmi zaczyna walkę z LGBT i gender na terenie wyższych uczelni

Ziobro ze swoimi ludźmi zaczyna walkę z LGBT i gender na terenie wyższych uczelni

Ziobro i jego ludzie postawili sobie za punkt honoru walkę z LGBT i gender. Wydaje się, że nikt i nic nie jest w stanie ich powstrzymać. Już od ponad tygodnia wiadomo, że wielka ofensywa anty-LGBT na uczelniach wyższych nadchodzi.

Co ciekawe, głos w tej sprawie zabiera kumpel partyjny Ziobry, Michał Woś, minister środowiska, który chyba wtyka nos w nie swoje sprawy. Twierdzi on, że już najwyższy czas wziąć się za takie kwestie jak zakaz promowania ideologii LGBT na uczelniach czy też prowadzenia jakiś tam różnych studiów gender.

 

MNiSW wydaje się być zupełnie nie zainteresowane tymi zapędami ziobrystów. Może dlatego, że Gowin świetnie wie, iż po rekonstrukcji jego partia straci resort nauki i szkolnictwa wyższego na rzecz PiS-u, a wtedy Kaczyński może dać zielone światło, by rzeczywiście pójść drogą Orbana, który już w 2018 roku zakazał gender studies na węgierskich uniwersytetach.

Dla Zjednoczonej Prawicy atak na studia gender jest tożsame z atakiem na LGBT, które ostatnimi czasy urosło do roli największego wroga tej sprawiedliwej i praworządnej Polski w wersji PiS.

Według prof. Huberta Izdebskiego, kierownika Katedry Teorii i Historii Prawa na Uniwersytecie SWPS, teoretycznie wszystko jest możliwe, ale jednocześnie dodaje, że „aby zakazać nauki o LGBT należałoby zmienić prawo o szkolnictwie wyższym. Ale zmienić je w sposób niezgodny z prawem, ponieważ zakazywać można tylko nauczania tego, co jest niezgodne z podstawowymi wartościami konstytucyjnymi. Zaś tolerancja względem mniejszości seksualnych i wiedza o kulturowym wymiarze płci nielegalna w Polsce nie jest. I trudno sobie wyobrazić, żeby kiedyś była”.

 

Solidarna Polska daje sobie trzy lata, by zlikwidować gender z uczelni i zwalczyć tę, wymyśloną przez siebie, „ideologię LGBT”.

Co wymyśli Ziobro jutro? Getto ławkowe dla ludzi spod tęczowej flagi, a może zakaz studiowania? Może i zakaz pracy w instytucjach użytku publicznego czy tam, gdzie wykonywana praca wiąże się z kontaktem z ludźmi?

Zostań patronem KODUJ24.PL

 

Proszę, niech nikt mi nie mówi, że obóz rządzący dzisiaj Polską jest wolny od zapędów nacjonalistycznych i to tych, w najczarniejszych barwach. Niech nikt mi nie mówi o sprawiedliwej i praworządnej Polsce, w której każdy  może się czuć jej pełnoprawnym obywatelem. Jak łatwo i szybko przyszło nam spaść na takie dno…

Tamara Olszewska

Źródło: wyborcza.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

3
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
JantarMarekantymoher Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
antymoher
antymoher

Taaa,wymyślił hitlerek-zioberek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Następni w kolejce nie pasujący do wystroju państwa polskiego będą:kulawi,garbaci,okularnicy,wyznawcy innych religii????????Tak długo aż zostanie sam pislam i kk!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Tylko pomyśl głupku,kto na ciebie będzie za…………………………..!!!!!!!!!!!!!!!Pozdrawiam.

Marek
Marek

Jak to kto będzie za………..ał? Niewolnicy. Wszyscy ci, którzy nie są ludźmi tylko ideologią X. Ich się przymusi do pracy niewolniczej. Co to, kk nie ma w tym doświadczenia?

Jantar
Jantar

Nie tylko kościół, bo i nacjonaliści… Patrz: naziści. Przecież Hitler wymyślił obozy pracy dla wszystkich, których uznał za wrogów państwa i jeńców wojennych. O Żydach nie wspominam, bo oni byli od razu przeznaczeni do eksterminacji. A PiS bardzo dużo pomysłów Hitlera przywraca do życia. Trzeba przyznać, że Kaczyński bardzo dokładnie przestudiował Mein Kampf Hitlera.