„Złote myśli” ojca prezydenta Rzeczpospolitej. „Nie smog skraca życie najbardziej, ale brak higieny i profilaktyki”

„Złote myśli” ojca prezydenta Rzeczpospolitej

Ojciec prezydenta Rzeczpospolitej uznał, że i dla niego powinno znaleźć się miejsce w polityce, więc startuje do Senatu. Ma prawo, nikt tego nie neguje, jednak słuchając jego wypowiedzi, można mieć wiele wątpliwości czy rzeczywiście ktoś z takimi poglądami nadaje się na senatora, przedstawiciela narodu, zarządzającego Państwem.

 

Pan Duda, naukowiec, profesor nauk technicznych, wykładowca AGH, wziął udział w debacie kandydatów w Krakowie i zaszokował swoimi wypowiedziami. Metodę in vitro nazwał eksperymentem medycznym i powołując się na art. 39 Konstytucji („nikt nie może być poddany eksperymentom naukowym, w tym medycznym, bez dobrowolnie wyrażonej zgody.”) zapytał, „Gdzie jest zgoda tego człowieka?” czyli jak rozumiem, zgoda komórki jajowej i plemnika na taką metodę ich połączenia.

Kiedy poruszono kwestię zanieczyszczenia powietrza, pan profesor ochoczo przejął mikrofon i podzielił się swoją teorią na ten temat. „Nie smog skraca życie najbardziej, ale brak higieny i profilaktyki”.

 

No cóż, takie wypowiedzi nie powinny nikogo zdziwić, bo już wcześniej Duda senior pokazał, jak widzi otaczającą go rzeczywistość. Podczas debaty w TOK FM nie potrafił odnieść się do niejasnych wydatków Polskiej Fundacji Narodowej, za to z przyjemnością skoncentrował się na wyprowadzeniu 260 mld zł z podatku VAT za rządów PO. Jedynym jego pomysłem na promocję Polski za granicą to takie kartoniki z informacją o tym, czym możemy się pochwalić. Można je umieścić w hotelach czy innych miejscach, gdzie jest dużo cudzoziemców”. Po prostu chapeau bas.

Z kolei w wywiadzie dla braci Karnowskich odniósł się do swojej wizji edukacji. „Najważniejszymi przymiotami w szkole powinna być religia, język polski i wychowanie fizyczne. Te przedmioty mają zapewnić rozwój ducha, kultury i zdrowia. W procesie przygotowania człowieka do życia trzeba wprowadzać również literaturę, która naświetla problemy społeczne oraz etykę wyłożoną w sposób systematyczny, czyli studium Pisma św”.

Internauci komentując te „rewelacje” pana profesora współczują studentom takiego wykładowcy i pisząPrawdą jest, że niedaleko spada jabłko od jabłoni, ale też jaka jabłoń takie jabłka!” czy też „Prawdą jest, że niedaleko spada jabłko od jabłoni, ale też jaka jabłoń takie jabłka!”

Jedno jest pewne. Gdyby pan Duda wygłaszał te swoje „złote myśli” u cioci na imieninach, można byłoby uśmiechnąć się z politowaniem, ale on chce je głosić jako polityk, przedstawiciel narodu! Koszmar!

Tamara Olszewska

Źródło: natemat.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

12
Dodaj komentarz

avatar
8 Comment threads
4 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
10 Comment authors
ChermesMaciek123454321darooRafał PIrena Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
HerodAntypis
HerodAntypis

Ciemnogród mamy już za sobą. Wchodzimy w Nowogród. Kolejny prorok się wynurzył.

Maciek123454321
Maciek123454321

A oczadział on? (wg „Sami swoi”)

Marek
Marek

W nieustającym konkursie na „idiotę roku” mamy nowego lidera i to z tytułem profesora! Niestety pan prof. Duda zapomniał że „mowa jest srebrem a milczenie złotem”. Zdecydowanie przyjął inną zasadę: „nie ważne jak mówią ważne że mówią”.

Maciek123454321
Maciek123454321

Ja myślałem, że PIS-uar jest tylko na Nowogrodzkiej, a tu okazuje się, że w Krakowie też jest.

Zwinka
Zwinka

A Ojciec Wirgiliusz Duda Jan nie dopilnował, kiedy była na to pora, prawidłowej aplikacji witaminy D3 i stąd teraz taki miętki kręgosłup u synalka.

erwinek
erwinek

Patrząc na fizjonomie tego pana to jego poglądy wcale mnie nie dziwią.Za moich młodszych czasów używało się określenia „zakuty łeb”

Lehoo
Lehoo

Język niemiecki ma niezwykle precyzyjne określenie opisujące inteligencję kogoś takiego, jak senior Duda, a mianowicie „der Fachidiot” czyli człowiek, który dobrze się zna na zagadnieniach ze swojej specjalności zawodowej i nie ma żadnego pojęcia o reszcie.

Irena
Irena

I kto to mowi…..zarosnieta , niedomyta osoba !!!

Rafał P
Rafał P

Bo on wie, że „częste mycie skraca życie”.

daroo
daroo

Bród po osiągnięciu pewnej grubości sam odpada 🙂

daroo
daroo

Ot ,powiedział co wiedział a przez moment (bardzo krótki) miałem nadzieję że andrzejek to tak czarna owca w tej rodzinie ,ale z tego wynika że niedaleko padło jabłko od jabłoni

Chermes
Chermes

„Nie smog skraca życie najbardziej, ale brak higieny i profilaktyki”.
Przypomina mi to, jako żywo, słynne hasło, głoszone przez partyjnych kumpli tow. Rajmunda – ojca „Kaczelnika”:
– Nie matura, lecz chęć szczera zrobi z ciebie oficera.