Zmarł Grzegorz Miecugow. To najsmutniejsza wiadomość, jaką usłyszałam w ostatnich latach.

Zmarł Grzegorz Miecugow. To najsmutniejsza wiadomość, jaką usłyszałam w ostatnich latach.

Pamiętam Go z wielu sytuacji, choć trudno wybrać tę, która najpełniej by Go charakteryzowała. Właściwie wszystkie były wesołe, bo Grzesiek miał poczucie humoru. Zawsze życzliwy, ciepły i wyrozumiały. Trochę flegmatyczny, sprawiał wrażenie jakby się nigdy nie spieszył, choć miał zawsze tak dużo roboty. Był erudytą i mistrzem zawodu.

Poznałam Go wiele lat temu pracując w Programie 3. Przez rok był nawet moim dyrektorem. Przyznam, że kiedy sama zostałam dyrektorką Trójki często myślałam o nim jako o niedościgłym wzorcu. Zawsze kiedy chciałam zrealizować jakiś odlotowy pomysł dzwoniłam do niego, żeby go zaakceptował lub wybił mi go z głowy. Z duszą na ramieniu wykręcałam Jego numer, przesadziłam, czy nie… Tymczasem On, w lekko flegmatyczny sposób mówił, to fajny pomysł, rób to, a ja o tym na pewno powiem w „Szkle”. Potem kiedyś napisał: „Gdy Magda do mnie dzwoni, podnosi mi się adrenalina. To wspaniałe.” Jestem dumna, że z naszych kontaktów zostało to zdanie.

Choć był krótko dyrektorem Trójki to bardzo dużo zrobił dla Programu. Zbudował newsroom i przeniósł emisję do studia M2, które do dziś jest studiem emisyjnym. Kiedy po wielu latach, w 2015 roku remontowaliśmy je postanowiliśmy na pamiątkę rządów Grzesia zachować fragmenty boazerii z jego czasów. Oprawiliśmy je w ramki, a podpis pod oprawioną okładziną wymyślił Artur Andrus:

Archeolodzy głowili się długo,
W końcu ustalił profesor z Quebecu
Okładzina ścienna model Miecugow
Druga połowa dwudziestego wieku.

Grzesiek odbierając tę pamiątkę, powiedział, że to fantastyczne i miłe zaskoczenie mogło wyglądać znacznie gorzej, albowiem pierwszymi pomieszczeniami, które remontował, były… toalety.

Zawsze żartował, w takim też stylu napisał „Trójkę do potęgi”. Jestem dumna, że razem zrobiliśmy to świetne przedstawienie teatralne na 50 urodziny Programu 3.

Nie wiem jak to wyrazić, ale Grzesiek był mi bardzo bliski, przede wszystkim dlatego, że tak bardzo mnie wspierał, i wtedy kiedy kierowałam Trójką, i wtedy kiedy z dyrektorowania mnie wyrzucili. Rozumiał to doskonale. Pamiętam, że jego również, w sposób delikatnie mówiąc nieelegancki, pozbyto się z Trójki. Miał taki sam zakaz wstępu do budynku na Myśliwieckiej jak ja, ale On się z tego zawsze śmiał, bo miał niebywały dystans do siebie i do spraw przyziemnych. Próbowałam się tego od Niego uczyć, dzwoniąc i zawracając mu głowę dość często. Nigdy nie okazał zniecierpliwienia. Grzesiu, dziękuję Ci za wszystko.

Magda Jethon
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

15
Dodaj komentarz

avatar
11 Comment threads
4 Thread replies
4 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
12 Comment authors
Zgredzinkaged12TamaraZwinkaMaciek123454321 Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Ted
Ted

Wielka szkoda i żal [*]

Mariola
Mariola

Też nie potrafię się z tym pogodzić.

Polka gorszego sortu
Polka gorszego sortu

Zgasło jedno z najjaśniejszych światełek w tej mrocznej rzeczywistości. Jest mi strasznie smutno.

Hanna
Hanna

Chyba dla wszystkich to bardzo smutna wiadomość moje ulubione szkło kontaktowe już nie będzie takie samoCześć Jego pamieci

shaq
shaq

Bardzo smutno. Cudowny, kulturalny, inteligetny i dobry człowiek. Wspaniały dziennikarz.
Niestety, jak to zwykle ostatnio bywa, do smutku dołącza się oburzenie – na prawicowej stronie (pewnie nie jedynej), na którą zajrzałem i której nazwy nie wymienie – fala nienawistnych komentarzy do pana Miecugowa.

Zgredzinka
Zgredzinka

To u nich normalne, jak prawie u wszystkich „wierzących”.
Nienawiść, to ich chleb powszedni, a toksyczna atmosfera, to środowisko naturalne.
Przypominacie sobie ten transparent o treści … „Dzięki Ci Boże, że go od nas już zabrałeś” …. wystawiony przez słuchaczy Radia Maryja przed kościołen Wizytek w centrum Warszawy, podczas uroczystości pogrzebowych Bronislawa Geremka ?
Miejmy nadzieję, że długo nie przyjdzie nam czekać na okazję do rewanżu.

jurek
jurek

Jakże smutny ten wieczór 26 sierpnia 2017 r.
Wiedząc o chorobie, która wydawała się przewalczona, wielokronie myślałem jak dobrze, że Jego mądrość jest z nami i co byłoby, gdyby jej zabrakło. Nie przypuszczałem, że to już teraz nastąpi.
Wielki żal.

HANNA
HANNA

NIEPOWETOWANA STRATA DLA DZIENNIKARSTWA. DLACZEGO CI NAJLEPSI MUSZĄ ODEJŚĆ. WIELKA PUSTKA….

Zgredzinka
Zgredzinka

Mówi się, że opatrzność zostawia tych najgorszych dla opamiętnia, chociaż obserwując rzeczywistość, można mieć duże wątpliwości.
W feralnym locie do Smoleńska to Zbigniew Wassermann zajął miejsce zarezerwowane dla Jarosława Kaczyńskiego i co? … i pstro. Jaki był złośliwiec, takim pozostał … a może jest jeszcze gorzej.

Maciek123454321
Maciek123454321

Jak to się stało?????????????????????????????????? :’-(

Zgredzinka
Zgredzinka

Szybko?

Zwinka
Zwinka

Straszny żal….W zalewie chamstwa i dziennikarskiej partaniny głos Pana Grzegorza, zwłaszcza w „Innym punkcie widzenia” to była prawdziwa uczta duchowa.

Tamara
Tamara

Rzadko mi się zdarza, by odczuwać taki ból i pustkę. Każda śmierć zatrzymuje człowieka chwilą wspomnień, jakąś refleksją, Ale odejście Grzegorza Miecugowa to coś więcej. Czuję się tak, jak wtedy, gdy dotarła do mnie wiadomość o śmierci prof. Bartoszewskiego, Jacka Kuronia, Jerzego Waldorffa, Bronisława Geremka. To nie ludzie z pierwszych stron gazet, ze świecznika, ale bliscy swoim systemem wartości. Grzegorz Miecugow, mistrz polskiego słowa, dziennikarz rzetelny, uczciwy, profesjonalista w każdym calu. Do tego ta jego aura, jaką roztaczał. Pełna ciepła, życzliwości, zabarwiona lekko wysublimowaną ironią, nutką „rasowej” złośliwości. Odszedł wspaniały człowiek, wzór prawdziwego, tak etycznego, dziennikarstwa. Teraz już nie cierpi,… Czytaj więcej »

Zgredzinka
Zgredzinka

Witaj w klubie.

ged12
ged12

[ * ]