ZNP po spotkaniu z Zalewską: „Pustosłowie i czcza demagogia”

ZNP po spotkaniu z Zalewską: „Pustosłowie i czcza demagogia”

„Po raz kolejny pani minister Zalewska poza pustosłowie i taką czczą demagogię niestety nie wyszła, więc nie pozostaje nam nic innego, jak skorzystać z uprawnień leżących po stronie związków zawodowych. Rozpoczynamy procedurę zmierzającą do wszczęcia sporu zbiorowego. Zobowiązuje wszystkie ogniwa związkowe do wystąpienia w terminie do 8 lutego 2019 r. do pracodawców z żądaniem podwyższenia wynagrodzeń zasadniczych nauczycieli i wychowawców, innych pracowników pedagogicznych i pracowników niebędących nauczycielami o 1000 zł z wyrównaniem od 1 stycznia” – poinformował prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz. Pod koniec grudnia ubiegłego roku MEN skierowało do konsultacji społecznych projekt rozporządzenia w sprawie minimalnych stawek wynagrodzenia nauczycieli, które mają obowiązywać w 2019 r. Przewiduje ono podwyżki od 121 do 166 zł brutto.

Działacze ZNP i Forum Związków Zawodowych po dzisiejszym spotkaniu z Anną Zalewską nie kryli rozczarowania. – „Pani minister próbuje nas skonfliktować z samorządami. Pani minister mówi, że będzie próbowała szukać oszczędności, tylko tyle, że nie w budżecie MEN, tylko w kieszeniach nauczycieli i sami mamy sfinansować sobie podwyżkę, bo do tego sprowadza się retoryka i propozycja MEN” – powiedział Broniarz. Jeśli spór zbiorowy nie przyniesie pożądanego przez związkowców skutku, Broniarz zapowiada masowy strajk. – „Będzie oznaczał całkowite powstrzymanie się od pracy bez udawania, że zajmujemy się dziećmi”. Zapytany, czy nauczyciele zaczną strajkować w terminach zbieżnych z egzaminami szkolnymi, odpowiedział, że „jest to poważnie brane pod uwagę”.

Już teraz część nauczycieli – tak jak w listopadzie ubiegłego roku policjanci –  korzysta ze zwolnień lekarskich. W niektórych placówkach w związku z tym odwołano próbne matury albo nauczyciele wstrzymali ich sprawdzanie. W dzisiejszym spotkaniu z minister edukacji uczestniczyła Anna Zając, nauczycielka z Warszawy z 13-letnim stażem. Z pokazywanego przez nią tzw. paska z wynagrodzeniem wynika, że zarabia 2100 zł netto miesięcznie.

bt

Źródło: wyborcza.pl

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

5
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
0 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
MarekBartMaciek123454321Rafał P.Zbyszek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Zbyszek
Zbyszek

Pisowski bezwstyd.

Rafał P.
Rafał P.

Może wreszcie ta „szczerzuja” zrezygnuje z mini-sterowania i przejdzie do reklamy stomatologii?

Maciek123454321
Maciek123454321

Może nareszcie Szczerząca Zęby Szczerzuja przestanie się szczerzyć. Chyba wszyscy mają dość tego idiotycznego szczerzenia się nieszczerej Szczerzui.

Bart
Bart

Bardzo współczuję nauczycielom tej pełnej złej woli idiotki, która teraz zarządza oświatą. Ministrowie edukacji od dawna byli dość słabi, ale to co wyczynia ta szczerząca się lala, przechodzi wszelkie pojęcie.

Marek
Marek

Nie wiem czy Zalewska wierzy w brednie które publikuje, ale jedno jest pewne wybrała metodę którą łatwo wzniecić niechęć do nauczycieli znacznej grupy obywateli. Ale jest to metoda która ma krótkie nogi bo GUS też publikuje jakieś średnie zarobki i też podobno „przeciętnie zarabiamy prawie 5000 zł. No brednia taka sama jak średnia nauczycieli wg MEN czy średnia policjanta. Pracownik zatrudniony w większości firm czy urzędów może tylko pomarzyć o takich zarobkach, a jak spojrzy na wpływające na konto swoje zarobki to okazuje się że tą średnią (przeciętną) to zarobi po……2 miesiącach a co niektórzy nawet po 2,5 miesiąca. Te… Czytaj więcej »