Żołnierze i funkcjonariusze – zamiast „ścianki” dla ministrów

Żołnierze i funkcjonariusze - zamiast „ścianki” dla ministrów

Mariusz Błaszczak i Antoni Macierewicz chcieli koniecznie „zabłysnąć” podczas konferencji poświęconych podsumowaniu półmetka PiS-owskich rządów. Macierewicz zaprezentował więc swój dorobek nie w sali konferencyjnej MON, tylko na lotnisku wojskowym Warszawa-Okęcie.

Tło dla przemówienia ministra i jego zastępców stanowił nie tylko nowy samolot dla VIP-ów, ale też wojskowe pojazdy, śmigłowiec i samolot F-16, który dodatkowo na co dzień nie stacjonuje w Warszawie. Za ministrem ustawiono też funkcjonariuszy Żandarmerii Wojskowej w pełnym umundurowaniu, z noktowizorami i ostrą bronią. Jak zauważają komentatorzy, byli niczym tzw. ścianki z logotypami partii na innych konferencjach.

Podobnie wyglądała konferencja Mariusza Błaszczaka. Zabrakło co prawda armatohaubic oraz myśliwców – musiały je zastąpić drony oraz bezprzewodowe kamery. Sam minister czytał z kartki, ale za to było imponujące tło w osobach funkcjonariuszy policji…

Obaj ministrowie nie są pierwszymi i pewnie nie ostatnimi, którzy usiłują wzmocnić swój wizerunek, robiąc sobie z mundurowych tło. Lepiej jednak, by dotarło do nich, że to wcale nie pomaga ich wizerunkowi, lecz odwrotnie ośmiesza ich samych, a na dodatek destrukcyjnie wpływa na morale żołnierzy oraz policjantów, którzy zamiast zajmować się tym, do czego ich powołano, „robią” za tło dla polityka.
/Źródło: wp.pl/

/jp/
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

7
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
4 Thread replies
3 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
HannawimechPlus ujemnyDociekliwyjurek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Maciek123454321
Maciek123454321

Macierewicz przypomina marszałka Rydza – Śmigłego, który w sierpniu 1939 roku grzmiał „guzika od munduru nie oddamy”. A w tle armaty, kawaleria i mrowie wojska. I co? Jajco. Ten jest takim samym pajacem. Tamten uciekł do Rumunii, jak przyszła wojna, a ten? Też ucieknie – zgadnijcie dokąd…

jurek
jurek

To, że się aparatczycy Partii się ośmieszają, nie pierwszy raz, zniosę, ale smuci mnie zniewolenie tych osób robiących za tło. Nie mają charakteru, że pozwalają się tak traktować – to nie świadczy o nich najlepiej. Trudno uwierzyć, że nie mogliby się z tego wywinąć, a ich przełożeni powinni im w tym pomóc, ale widać, po prostu się boją (a tacy uzbrojeni i mundurowi!).

Dociekliwy
Dociekliwy

Widać, że nie wiesz o czym dyskutujesz. Ich przełożeni zostali już dawno wymienieni na pretorian wiernych ministrowi. Poza tym jeżeli uważasz, że mogli się „wywinąć” to wyjaśnij w jaki sposób.

Plus ujemny
Plus ujemny

Mylisz się – oni się nie boją.
Oni po prostu wiedzą za co dostają swoją codzienna postną szynkę.
I nic ich więcej nie obchodzi.

wimech
wimech

Policja i armia to są służby. Dostajesz rozkaz i masz go wykonać. A rozkazodawcy zostali już dawno wymienieni na dobrozmianowców.

jurek
jurek

Muszę Wam, oponentom, przyznać trochę racji. Napisałem to ze współczucia dla pomiatanych ludzi zdając sobie sprawę, że są w trudnej służbowej sytuacji, a może im się to podoba i nie widzą śmieszności sytuacji w której się znaleźli? Zwolennicy d. zmiany?
Dla innych to trudny wybór, dla zachowania godności trzeba zaryzykować, ale z własnej woli znaleźli się tam gdzie odwaga jest potrzebna. Smutny prognostyk, na to co zrobią, gdy naprawdę sytuacja stanie się groźna.

Hanna
Hanna

Minister na tle „łosi” – bezcenne. Łosie zamaskowane – wstydu nie ma. To nie ja, to kolega 🙂