ZOMO-owiec i eksmilicjant w służbie smoleńskich miesięcznic?

ZOMO-owiec i eksmilicjant w służbie smoleńskich miesięcznic

Od pierwszego dnia urzędowania, nowy szef MSWiA Joachim Brudziński ma twardy orzech do zgryzienia. Jak się bowiem okazuje, ochroną kolejnych miesięcznic dowodzi były zomowiec i zasłużony eksmilicjant… Ujawnił to Super Ekspress, słusznie zauważając, że PiS- owski rząd z jednej strony tępi wszystko co choćby odrobinę trąci komuną i szczyci się czystkami w szeregach policji, a z drugiej strony, jak jest potrzeba doskonale z funkcjonariuszami znienawidzonego reżimu współpracuje.

Jak się donosi dziennik, główną rolę w zabezpieczeniu miesięcznic smoleńskich pełni oddział prewencji w Warszawie. To na jego czele stoi Daniel Kubiak, a zastępcą jest Piotr Wałowski. Kubiak został szefem formacji 29 grudnia 2016 r. Z kolei Wałowski jest jego zastępcą od 1 września ubiegłego roku. Jaka jest ich rola podczas miesięcznic? „Daniel Kubiak najczęściej pełni funkcję zastępcy dowódcy operacji ds. taktyki działań. A Piotr Wałowski dowodzi siłami odwodowymi” – informuje rzecznik prasowy KSP Sylwester Marczak.

Obaj funkcjonariusze wstąpili do służby w 1989 r. „Kubiak od 3 listopada 1989 r. odbywał w oddziale prewencji Milicji Obywatelskiej zastępczą służbę wojskową” – potwierdza rzecznik. Z kolei Wałowski 30 stycznia 1989 r. pojawił się w ZOMO.

Tym, którzy nie wiedzą lub po prostu zapomnieli przypomnijmy, że ZOMO, czyli Zmotoryzowane Odwody Milicji Obywatelskiej były w latach 80. najbardziej brutalną formacją MO, która pałkami rozpędzała demonstracje opozycji.

Warto też nie zapominać, wypowiedzi Jarosława Zielińskiego wiceszefa MSWiA, który na początku grudnia 2016 r. zapewniał na łamach „Gazety Polskiej”:  „Dawni milicjanci mogą służyć w policji do czasu przejścia na emeryturę, nie wyrzucamy ich ze służby. Nie powinni oni jednak kierować już działaniami innych policjantów”. A jednak…

/p/

Źródło: Se.pl

 

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

Dodaj komentarz

9 komentarzy do "ZOMO-owiec i eksmilicjant w służbie smoleńskich miesięcznic?"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Zbyszek

Zglupialem. Kto stoi tam gdzie stało ZOMO i czy to dobrze czy źle?

Nihil

To mamy kolejny „kwiatek” w pisowskim oborniku

PiJar

Oficjalnie dla „ciemnego ludu” dekomunizacja, a dla swoich potrzeb wykorzystywanie dzielnych chłopców z ZOMO i doświadczonych w budowaniu jedynie słusznego ustroju towarzyszy z PZPR. Słowo hipokryzja nie oddaje nawet części ogromu zakłamania tej neokomuny PiSowskiej.

Maciek12345321

STASI też zatrudniało byłych gestapowców, i to na potęgę. Ktoś przecież musiał „uczyć” młode kadry? Kłania się sędzia Kryże i osławiony prok. Piotrowicz.

Zwinka

A ja się dziwię, że ktoś się dziwi.

Plus ujemny

Obu przeszkoliła p.Sadurska i wydała im certyfikat że program PiS znają na pamięć.

Andrzej

Jeśli ma pisuar na podorędziu to może mieć ZOMOwski rodowód.

Mieeeetek

ZOMO zostało rozwiązane we wrześniu 1989, więc raczej sobie nie popałował.
Z jednej strony rozumiem święte oburzenie, ale z drugiej – nie mieszajcie gościa, który zaczął tam pracować 8 miesięcy przed końcem z pałowaniem w latach 80.

Endrju

a co mają powiedzieć zwolnienia za to samo ?