Zwykłe Człowieczeństwo

Zwykłe Człowieczeństwo

Czy w sporze o wartości, zasady i przyszłość górę weźmie Polactwo, czy jednak ostatecznie zwycięży Człowieczeństwo?

Sondażownie właśnie podały wyniki najnowszego badania opinii. Jak było do przewidzenia, bo ów trend umacnia się już od kilku dobrych miesięcy, partii aktualnie rządzącej znowu przybyło zwolenników. Do frakcji „zwykłych Polaków”, popierającej aktualną politykę państwa zapisało się już ponad 40 procent (niektórzy twierdzą, że nawet 45) polskiego społeczeństwa. I pewnie na tym się nie skończy.

Bo cóż – opozycja – jaka jest – każdy widzi i jeden Rafał Trzaskowski, nawet do spółki z młodzieżówką własnej i pokrewnych formacji, rewolucji w sondażach raczej nie uczyni. To po pierwsze. A po drugie… to, co się teraz dzieje, to niekoniecznie muszą być skutki niesprawiedliwie prowadzonej transformacji, zdrady elit czy jak tam jeszcze publicyści nie nazwą przyczyn tego zdumiewającego zjawiska.

Oportunizm to cecha wszystkich czasów i społeczeństwa. Większość przeciętnych obywateli zwykle prędzej czy później bierze stronę „silniejszego”. Kto nie pamięta PRL, niech nie wierzy w masowy protest społeczeństwa przeciwko powojennej władzy. Zawsze, aż do chwili kiedy o upadku bloku sowieckiego zdecydowała sytuacja międzynarodowa, była to sprawa garstki „warchołów”, których najgorliwiej potępiało wcale nie KC, ale ”zwykli Polacy”.

Bo kto płakał po Stalinie? Kto okładał kijami studentów z UW? Kto wznosił okrzyki na cześć władzy na Stadionie Dziesięciolecia i radośnie machał szturmówkami w pochodach pierwszomajowych? Kto wysyłał polskich Żydów „do Izraela” równie chętnie, jak niegdyś „na Madagaskar”? Kto obiecywał „pomożemy”?

No jak to kto? Wiadomo, że „zwykli Polacy”, teraz określający się chętnie mianem prawdziwych! Większość Rodaków zawsze opowiadała się bowiem za aktualną władzą, z obojętnie jakiego nadania. Żeby tylko porządek był i spokój. Najlepiej święty. Oraz poszanowanie dla tradycji. I żeby nas szanowali, może dlatego, że (to pewnie genetyczne, albo co) mamy wielki narodowy problem z szacunkiem do siebie samych i siebie nawzajem. Owszem, powie ktoś, ale to czterdzieści procent.

A reszta to kto, w takim razie? Cóż – to ubeckie wdowy, wyjące lewactwo, pogrobowcy komunizmu, targowica, a też mordy zdradzieckie, czyli – generalnie – wszystkie wcielenia „gorszego sortu”. Oraz „milcząca większość”, czyli obywatele niezaangażowani w politykę.

Od kilku dni możemy – jednakże – zakładać, że to „zwykli ludzie”. Tacy, którzy wprawdzie nie pogardzą finansowym wsparciem na dzieci, chętnie przejdą na wcześniejsze emerytury i z wdzięcznością powitali zapowiedź likwidacji „śmieciówek”, ale wszelkie, jakie by nie były, tożsamościowe czy „plemienne” mity, totemy i narracje nie przesłaniają im uniwersalnych praw człowieka i podstawowych „zachodnich” wartości. To ci, co dostrzegając błędy i wypaczenia transformacji, są dumni z osiągnięć trzech minionych dekad i przynależności do UE. Tacy, co nie cierpią na kompleks ofiary i nie mają problemów z „obcymi” i resztą świata, co wcale nie oznacza, że marzą o meczecie przy każdej polskiej ulicy. To zaś – wedle obowiązujących u nas aktualnie standardów – normalne absolutnie nie jest.

Takich „zwykłych ludzi” coraz – skądinąd – mniej, bo podobna postawa się w aktualnych okolicznościach przyrody absolutnie nie opłaca. W najlepszym razie mandat dostać można za – jak się to mawiało za komuny – przejście przez ulicę w nieodpowiednim miejscu (które miejsce jest odpowiednie, decydował funkcjonariusz MO). „Zwykłych ludzi” znowu – jak za najgłębszej komuny – ścigają prokuratorzy. A kto rozsądny będzie się narażać na ciąganie po sądach za stawianie świeczek na placu Defilad.

Toteż – biorąc pod uwagę nieodległą wszak historię – trudno, doprawdy, przesądzać, czy w tym sporze o wszystko – wartości, zasady i przyszłość – między „zwykłym Polakiem” i „zwykłym Człowiekiem” górę weźmie Polactwo, czy jednak ostatecznie zwycięży Człowieczeństwo.

Bożena Chlabicz-Polak

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

Dodaj komentarz

3 komentarzy do "Zwykłe Człowieczeństwo"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Marek
No niech się cieszą tym poparciem, w latach 70 Gierek też miał poparcie 99,9%. I jak skończyła się era Gierka wszyscy pamiętamy. To czy wśród wyborców zwycięży „Polactwo czy Człowieczeństwo” hmm trudno powiedzieć. Bardzo bym chciał żeby zwyciężyło umiłowanie praw obywatelskich i wolności, Ale to takie moje marzenie. Za to mam nadzieję że zwycięży rozsądek i….. rachunek ekonomiczny. Wszyscy zaczynamy odczuwać koszty „dobrej zmiany” i trzeba stwierdzić że niestety jest to „droga zmiana”. Ci którym wpada darmowe 500+ albo są bezpośrednimi beneficjentami tego jeszcze nie odczuwają. Ale pozostali inflację i wzrost cen już tak. Zapowiedzi rządzących niestety dla naszych kieszeni… Czytaj więcej »
Samocha

Podoba mi się artykuł, dobre pytanie. Ano – czas pokarze……….

Samocha

upss…”.pokaŻe*”

wpDiscuz